Tatry - Grześ 1653 m.n.p.m.
Po raz pierwszy od kilku lat sylwester od kilku lat już kilka miesięcy
wcześniej okazał się być wolnym od pracy, więc po zaproszeniu będziemy
go spędzać w górach. I to nie byle jakich górach. Będą to Tatry. Zebrała
się duża ok. 30-to osobowa grupa. W głowie rodzą się kolejne pomysły,
gdzie by się wybrać. Miejscem naszego zakwaterowania będzie „koniec
świata” czyli mała miejscowość w okolicach Jurgowa. Po świątecznym
rodzinnym maratonie ruszamy ze Śląska ku tatrzańskim szczytom.



