Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerwona ławka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerwona ławka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 września 2018

Więcej was nie było?

 Tatry - Czerwona Ławka 2352 m.n.p.m.

Drugiego dnia wstaliśmy dosyć wcześnie bo już o 5.30 Niby wcześnie rano, ale 9 godz snu wystarczyło, aby zregenerować siły. Plan był prosty: przechodzimy przez Czerwoną Ławkę z jednej doliny do drugiej. W tym przypadku też już wędrowałem tą trasą. W Starym smokowcu jesteśmy coś ok. 7 rano patrzymy a pierwsza kolejka na Hrebeniok odjeżdża o 7.30. Szybkie kalkulacje w głowie i wychodzi, że czekając na nią zaoszczędzimy trochę sił a czasowo wyjdzie mniej więcej to samo.