Dolomity - Passo Principe 2600 m.n.p.m.
O tym, że język włoski jest dźwięczny i przyjemny dla ucha
świadczą już same nazwy masywów górskich. Tym razem podobnie jak dnia
poprzedniego celem naszej wędrówki jest masyw Catinaccio, który w j. niemieckim
określa się Rosengarten. Prawda, że po włosku lepiej brzmi? Ale tłumacząc na
nasz język ojczysty znaczy to „ogród różany”. Pętelki co prawda robić nie
będziemy, ale trasa jest bardzo ciekawa i wiedzie przez 3 schroniska, co
sprzyja wygodnym przystankom kawowym i nie tylko. Każdy masyw w Dolomitach
wyróżnia się czymś szczególnym. W przypadku Catinaccio są to strzeliste turnie
Vajolet (z włoskiego Torri del Vajolet), które widać już z górnej stacji
kolejki.
