Po pierwszych wrażeniach z dnia pierwszego czas na
kolejny etap przygód. Po śniadaniu i zatwierdzeniu planu na ten dzień ruszamy
głodni wrażeń. Pogoda dużo lepsza niż poprzedniego dnia, ale szału dalej nie
ma. Lekkie zachmurzenie lecz tym razem bez deszczu i taki stan rzeczy ma się
utrzymać do końca dnia. Zmierzamy w kierunku zachodnim w objęcia Parku Narodowego Alta del Murgia. Zajmuje
on rozległe obszary na płaskowyżu Murgia, charakteryzujące się unikalnym
krajobrazem stepowym oraz skalistymi formacjami. Można tam podziwiać
różnorodność flory i fauny, w tym wiele gatunków roślin i zwierząt typowych dla
śródziemnomorskiego ekosystemu. My niestety tylko go liźniemy przejazdem a
celem samym w sobie będzie Castel del
Monte. Zamek ten, to fascynujące arcydzieło architektury
średniowiecznej. Został zbudowany w XII wieku na polecenie cesarza Fryderyka II
Hohenstaufa i wyróżnia się unikalnym stylem, łączącym elementy romańskie,
gotyckie i islamskie. Jego oktagonalna forma oraz symetryczne umieszczenie wież
nadają mu niepowtarzalny charakter. Zamek jest wpisany na Listę Światowego
Dziedzictwa UNESCO i stanowi niezaprzeczalny punkt obowiązkowy dla miłośników
historii i architektury. Podziwiamy tam charakterystyczne detale takie jak
rzeźbione ornamenty. Przechadzając się po różnych salach i pomieszczeniach, można
docenić zarówno piękno, jak i funkcjonalność tego średniowiecznego arcydzieła. Basia
zachwyca się marmurowymi kolumnami, które charakteryzują szaro-pomarańczowe
żyły – spotykany budulec w Apulii.
