Sycylia - dzień szósty
Plan na dziś to słynące z baroku: Syrakuzy i Noto. Najpierw udajemy się w kierunku Parku Archeologicznego Neapolis, który stanowił dawne Syrakuzy. To tam znajdowały się ważne budynki kulturalne i publiczne. Do dziś zachowała się tylko część z nich: teatr grecki, amfiteatr rzymski, podstawa ołtarza Hierona II oraz dawne kamieniołomy. Niestety kolejny raz pogoda krzyżuje nam plany – z powodu intensywnych opadów zwiedzanie parku jest zamknięte. Nieco rozczarowani udajemy się w kierunku serca Syrakuz – czyli Wyspy Ortiga. Mamy nadzieję, że pogoda nie sprawi nam psikusa, ale wiadomo Zeus lubi pokazywać kto tu rządzi… Być na sycylijskiej ziemi i nie odwiedzić Syrakuz, to jak nie zobaczyć prawdziwego oblicza Sycylii – tak powinien brzmieć slogan zapraszający turystów w ten zakątek świata. Oczywiście jest to nasze subiektywne zdanie. Ale stawiając pierwsze kroki w Syrakuzach już wiemy, że będzie to nasze numero uno. Idealne miejsce, by poczuć rytm bijącej Sycylii.
