Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grad kamen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grad kamen. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 września 2025

Bunkrów nie ma, ale i tak jest ... fajnie

 

Słowenia - Grad Kamen, okolice Bled
Dzień zaczął się leniwie, bo na campingu na Soriskiej Planinie wszystko mieliśmy dosłownie pod nosem. Tuż obok namiotów – wyciąg krzesełkowy na szczyt Lajnar. Grzech nie skorzystać. Cena? 8,5 € góra–dół – w tej części Europy to prawie jak za darmo, więc nawet nie udawaliśmy, że idziemy pieszo. Plan był piękny: przejść granią przez Slatnik, Možic i Šavnik, przy okazji oglądając liczne bunkry z czasów I wojny światowej. Tak, tak – w tych górach nie tylko kozice walczyły o życie. Ale oczywiście los miał inne zamiary. Ledwo wjechaliśmy na górę, a tam… chmury. I to takie, że nie było widać dosłownie NIC. Żeby było ciekawiej, pan z obsługi, w typowym slow-słoweńskim stylu, rzucił nam: „Ostatni zjazd za 20 minut, bo nie ma klientów i pogoda nie będzie lepsza”. Według prognoz za godzinę miało zacząć padać. No i tak oto nasza wielka górska wyprawa skończyła się szybciej, niż zdążyliśmy poprawić paski od plecaków. Zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie jednego bunkra, marudząc i kręcąc nosem zjechaliśmy na dół.